On: Cześć, co chcesz?
...
On: Jestem z Olivią na fajku...
...
On: (cichym głosem) Z tą grubą z mojego rocznika.
No dzięki... To przez niego... Wiem że jestem gruba... Łzy naleciały mi do oczu i pobiegłam do domu... Potem mnie na fejsie przepraszał... Ale mam go w dupie... Kiedyś byliśmy przyjaciółmi... A teraz niech się wypcha... Od jutra zwiększam sobie kcal do 800 kcal. Nie chce żeby mówiono na mnie ''No ta Olivia, ta gruba'' Nie mogę ćwiczenia zaraz sobie poszukam i się teraz nie poddam! Nigdy! Nie będę grubą świnią! Nie mogę! Nie chcę! nie chce...Jestem załamana... Dostałam okresu... Który powinnam dostać 1 Września...
Teraz się na pewno nie poddam. Kocham was moje małe motylki. <3
